Deep plane facelift to hasło, które w ostatnich latach pojawia się coraz częściej, zarówno w rozmowach pacjentów jak i w mediach. Czym jest ten zabieg i dlaczego stał się tak popularny? Sprawdźmy co kryje się pod tym terminem.
1. Czym właściwie jest deep plane facelift?
Najprościej mówiąc, jest to technika liftingu twarzy, w której chirurg pracuje na głębszej warstwie tkanek. W klasycznym liftingu duży nacisk kładzie się na napięcie skóry oraz opracowanie warstwy SMAS. W technice deep plane, preparowanie tkanek odbywa się znacznie głębiej. Repozycjonujemy opadnięte tkanki w ich pierwotne, anatomiczne położenie. Pracujemy bliżej struktur odpowiedzialnych za objętość środkowej części twarzy. To nie jest nowa operacja. To rozwinięcie techniki, która istnieje w chirurgii od lat, jednak wymaga dużego doświadczenia i precyzji.
2. Dla kogo jest deep plane facelift?
Najczęściej rozważamy tę technikę u pacjentów, u których zauważalne jest opadanie policzków i środkowej część twarzy. Dodatkowo, gdy pogłębione są bruzdy nosowo-wargowe, pojawiły się tzw. „chomiki” oraz występuje wiotkość dolnej części twarzy i szyi. Deep plane szczególnie dobrze sprawdza się wtedy, gdy problem dotyczy nie tylko nadmiaru wiotkiej skóry, ale przede wszystkim przemieszczenia głębszych struktur. Niemniej, kwalifikacja zawsze opiera się na indywidualnym badaniu i rozmowie. Nie na modzie. Istnieje grupa pacjentów, którzy zwyczajnie nie potrzebują tak głębokiej ingerencji w tkanki twarzy.
3. Czy efekt deep plane faceliftu jest naturalny?
Naturalność nie wynika z nazwy techniki, a z prawidłowej kwalifikacji i umiejętności chirurga. W zabiegu deep plane tkanki przemieszczane są w sposób bardziej anatomiczny, napięcie skóry jest mniejsze, twarz nie sprawia wrażenia „sztucznie naciągniętej”. Efekt we współczesnej chirurgii plastycznej nie polega na zmianie rysów twarzy. Polega na cofnięciu czasu o kilka, czasem kilkanaście lat. Dobrze wykonany lifting, niezależnie od techniki, nie powinien być „widoczny”. Pacjent ma wyglądać świeżo, młodziej i przede wszystkim naturalnie. Nie sztucznie i karykaturalnie.
4. Czy deep plane facelift jest bardziej ryzykowny niż inne techniki?
To pytanie jest bardzo zasadne, bowiem technika deep plane wymaga pracy głębiej, bliżej struktur nerwowych twarzy. Oznacza to, że chirurg musi doskonale znać anatomię i mieć doświadczenie w operacjach w tej warstwie. Ryzyko powikłań takich jak krwiak, zaburzenia czucia czy przejściowe osłabienie mięśni istnieje przy każdej operacji liftu twarzy i szyi. Kluczowe znaczenie mają: kwalifikacja pacjenta, doświadczenie operatora, warunki, a także prawidłowa opieka pooperacyjna. Nie można powiedzieć, że deep plane jest bezpieczniejszy czy bardziej ryzykowny z definicji. To zaawansowana technika, która w odpowiednich rękach daje bardzo dobre efekty.
5. Czy rekonwalescencja po deep plane trwa dłużej?
Przebieg rekonwalescencji i gojenia się tkanek jest podobny do innych operacji faceliftu. W pierwszych dniach pacjent może odczuwać obrzęk, uczucie napięcia, przejściowe zaburzenia czucia skóry. Pojawiają się także zasinienia. Obrzęk jest największy w pierwszym tygodniu, a następnie stopniowo ustępuje. Na wstępną ocenę efektu zwykle czekamy kilka tygodni, a pełna stabilizacja tkanek może trwać kilka miesięcy. Ważne jest jedno: lifting twarzy to operacja, nie krótki zabieg estetyczny. Organizm potrzebuje czasu na regenerację.
Deep plane facelift może być doskonałym rozwiązaniem, ale tylko wtedy, gdy wynika z rzetelnej, indywidualnej kwalifikacji pacjenta. Każda twarz starzeje się inaczej. Inaczej układają się tkanki, inaczej reaguje skóra, inne są proporcje i oczekiwania. Dlatego decyzja o rodzaju liftingu nie powinna zaczynać się od pytania „która metoda jest najlepsza?” Powinna zaczynać się od analizy twarzy pacjenta. To właśnie na etapie konsultacji zapada najważniejsza decyzja. Dobrze dobrana metoda to taka, która jest odpowiedzią na konkretną anatomię i predyspozycje pacjenta.





